17-09-2008
Dowiedziałem się, że dr Sławomir
Cenckiewicz został zmuszony do zrezygnowania z pracy w Instytucie Pamięci
Narodowej. Coś podobnego przydarzyło mi się w roku 1985 – po wydaniu “Rozmów
polskich” w wydawnictwie Jerzego Giedroycia w Paryżu. Zostałem zmuszony do
przerwania badań naukowych, które prowadziłem w Instytucie Badań Literackich.
Rzecznik komunistycznego rządu Jerzy Urban
uzasadniał wówczas tę decyzję tym, że jestem nierobem i nieukiem, a moja
działalność naukowa ma charakter polityczny. Teraz słyszę w telewizji podobne
argumenty, których politycy Platformy Obywatelskiej używają wobec Sławomira
Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.
Wzywam do przerwania tego haniebnego,
peerelowskiego spektaklu. Wzywam wszystkich przyzwoitych polskich naukowców do
protestowania przeciwko ograniczaniu wolności badań naukowych.
Wzywam premiera Donalda Tuska, żeby się
opamiętał.
Jarosław
Marek Rymkiewicz, emerytowany profesor dr hab. filologii polskiej, pisarz