Tekst ten został napisany na zaproszenie Biuletynu PG, do specjalnego numeru poświęconego rocznicy 4 czerwca 1989 r., lecz się nie spodobał. Ponoć nie jest na temat – zamiast pisać o powodach bojkotu wyborów przez Solidarność Walczącą i swoich własnych wspomnień, zacytowałem dwa teksty znalezione w starych Serwisach SW.

 

Zrobiłem to jednak celowo – uważam, że nie daje się zrozumieć naszego (czyli szeroko rozumianej "opozycji niekonstruktywnej", nie tylko SW) stanowiska z tamtych lat, bez zapoznania się z problemami, które na bieżąco analizowaliśmy. Przypisywano nam najdziwniejsze poglądy, w rodzaju chęci obalenia ustroju walką zbrojną (po pierwsze, nie mieliśmy armat, po drugie...) podczas, gdy rzeczywista krytyka była inna. Inaczej ocenialiśmy sytuację polską i światową, inaczej widzieliśmy metody prowadzenia negocjacji i wywierania presji na władze. Dla dzisijszego czytelnika, zwłaszcza młodego, wszystko to jest kompletną abstrakcją - problemami prehistorcznymi, ale bez zrozumienia "grzechów pierworodnych i założycielskich III RP" nie sposób pojąć, dlaczego jest tak źle, jeżeli jest tak dobrze.